A A A

Trzy spojrzenia

Wybitny znawca Arystotelesa Władysław Tatarkiewicz twierdził, że te trzy dzieła są prezentacją trzech zasadniczo różnych stanowisk etycznych, i powiadał: „Stanowiska te są bardzo różne, choć wypowiedziane przez jednego autora w jednym* dziele. Pierwsze prowadzi do etyki życia kontemplacyjnego, drugie przeciwnie, do etyki życia czynnego, rządzonego zasadą sprawiedliwości, trzecie — do-etyki przyjaźni. Pierwsze ma punkt ciężkości w Bogu, drugie w woli, trzecie w uczuciu ”Dobrem, które stanowi ostateczny cel ludzkiego życia, jest zdaniem Arystotelesa dobro realne, osiągalne dla człowieka. Dobrem tym jest eudajmonia. Eudajmonia jest to doskonałość jednostki, zrealizowanie przez nią możliwości. Nie jest ona ani nierealna, ani zewnętrzna wobec człowieka. Człowiek może osiągnąć ten stan — bo jest on realny i zależny od jednostkowych wyborów, a więc osobisty.

Dziesiąta księga Etyki nikomachejskiej jest poświęcona etyce życia kontemplacyjnego. Arystoteles uważał, iż najistotniejszym elementem natury ludzkiej jest rozum. Najwłaściwsza zaś dla rozumu jest czynność teoretyczna, polegająca na dochodzeniu do prawdy i na jej oglądaniu. Życie upływające na kontemplowaniu prawdy jest stałe i samowystarczalne, daje spokojne zadowolenie. Budując taki idealny typ dobrego życia, życia jakby tożsamego z eudajmonią, Arystoteles musiał sobie jednak uświadamiać, że jest to życie dla istot nie zajmujących się niczym prócz myślenia. Odpowiadając zatem najwspanialszym ludzkim potrzebom, życie kontemplacyjne nie zaspokaja potrzeb całej ludzkiej natury. Ludzka, realna eudajmonia nie jest tak pełna jak eudajmonia istoty wyłącznie myślącej. Określa ją także zaspokojenie potrzeb cielesnych. W życiu praktycznym człowiek jest zależny od warunków zewnętrznych. To naraża człowieka na niepewność i skazuje na nietrwałość. Ale takie są realne warunki ludzkiego życia.

Etyka kontemplacyjna to w zasadzie etyka bez kodeksu, ale Arystoteles jest świadom tego, że bez kodeksu obejść się nie mogą istoty posiadające namiętności. Zasadą naczelną takiej realnej etyki jest znajdowanie umiaru. Najwyższą cnotą umiaru jest sprawiedliwość. Inne cnoty etyczne, które stanowią jakby naturalne predyspozycje człowieka do zaspokajania namiętności w należytych granicach, są przedmiotem szczegółowych badań w pierwszych czterech księgach Etyki nikomachejskiej. Najpewniej dlatego właśnie, że Arystoteles poświęca „etyce umiaru" tak wiele miejsca, uchodzi •ta koncepcja za właściwy wykład etyki Arystotelesa.

Księgi ósma i dziewiąta Etyki nikomachejskiej zawierają wykład' na temat życzliwości w stosunkach międzyludzkich. Właśnie czynna życzliwość (filia) zwrócona wobec istot, które są w stanie odwzajemnić to uczucie, jest podstawową kategorią etyczną tej partii rozważań Arystotelesa. Uważa on, że moralność oparta na uczuciach życzliwych: przyjaźni, miłości i przywiązania, jest w znacznym stopniu doskonała. Można powiedzieć, że jedynie w moralności opartej na czynnej życzliwości realizują się rzeczywiście cnoty. Co więcej, powiadał Arystoteles, że przyjaźń może zastępować sprawiedliwość, ale nie może być odwrotnie. Należałoby stąd wyciągnąć dalej idący wniosek, że życzliwość może realizować cnoty, ale same cnoty nie mogą zastąpić nam życzliwości.

Te trzy spojrzenia na podstawowe zagadnienia ludzkiej moralności są często ze sobą sprzeczne. Nie będę się tu oczywiście zajmowała owymi sprzecznościami ze względu na wewnętrzną spójność Arystotelesowego dzieła. Wiele miejsca poświęcili temu problemowi historycy filozofii, etycy i filolodzy. Niewątpliwie mamy do czynienia w tych dziełach z zastosowaniem trzech możliwych rozwiązań. Różnią się one przede wszystkim stopniem doskonałości. A zatem uświadamiają Czy Lei - nikowi, jaki jest zakres stwierdzenia, że człowiek jest istotą moralną, i jak rozmaicie to ostatnie sformułowanie może być traktowane. Jeśli z tej perspektywy spojrzeć na dalszą historię etyki, to stwierdzić można, że i w każdej następnej szkole pojawia się któryś z wątków arystotelesowskich.