A A A

Eutymia

Etymologicznie słowo „eutymia"- oznacza „posiadanie dobrego serca". Dobroć serca polega zaś przede wszystkim na jego uległości wobec umysłu. Jeśli serce i rozum są ze sobą zgodne, to atomy duszy układają się harmonijnie. Pisał Demokryt: „Trzeba być albo dobrym, albo przynajmniej naśladować dobrego i szczęśliwego człowieka. To zalecenie ma już wyraźnie praktyczny charakter. Założenia etyki Demokryta miały ścisły związek z jego praktyczną, lekarską działalnością. Podobno napisał on kilka traktatów z dziedziny sztuki lekarskiej był znaczącą w tej dziedzinie postacią i ponoć nawet przyjaźnił się z Hipokratesem. Adam Krokiewicz pisał: „Wydaje się rzeczą pewną, że wiedza lekarska oddała mu duże usługi w opracowaniu praktycznej etyki, która w tym opracowaniu stała się czymś w rodzaju psychicznej kuracji".

Tak więc Demokryt musi się nam wydawać aktualny. Jest bowiem bliska założeniom psychologii humanistycznej i psychoterapii idea dążenia do szczęścia przez samokształcenie i samodoskonalenie własnej osobowości. Demokryt zaczyna od leczenia duszy, aby po usunięciu choroby przejść do nauki o szczęśliwym życiu. Wartości moralne pojawiają się jako niezbędne elementy w tej kuracji. Zapewniają one stateczność duszy, która bez nich jest rozkołysana i nieszczęśliwa. Część pierwsza — jak gdyby krytyczna — dotyczy więc wad, które ludziom uniemożliwiają szczęśliwe życie. Te zmory życiowe to: zazdrość, zawistna rywalizacja i ponura nienawiść. Powiadał filozof, że „zazdrosny człowiek dręczy sam siebie jak wroga”. Zazdrość nie tylko powoduje nienawiść między ludźmi, ale także jest źródłem konfliktów społecznych. Pozbycie się zazdrości i wyleczenie się z rozgoryczenia to konieczne posunięcia dla człowieka chcącego szczęścia. Przy tym godna uwagi jest niezwykła wnikliwość Demokryta w śledzeniu wszelkich przejawów zachłanności i zawiści. Był on bardzo wyczulony na ludzką tendencję do samozakłamania, ponieważ zdawał sobie sprawę, że uniemożliwia ona wyzbycie się zawiści i — co być może nie mniej ważne — poznanie własnych możliwości.

Hasło „Poznaj samego siebie" jest wedle Demokryta nawoływaniem do zdobywania szczęścia. Stąd też tendencja filozofa do opierania oceny moralnej siebie i innych nie na ocenie słów, lecz na ocenie czynów. Jest on daleki od delikatnego egoizmu innych moralistów. Uznaje konieczność uczestniczenia w życiu społecznym i wykonywania najcięższych nawet społecznych obowiązków. Czyni człowieka odpowiedzialnym za własne zdrowie i własne szczęście.

Podanie przedstawia wizerunek „śmiejącego się filozofa" i tyle w tym prawdy, że Demokryt zalecał wesoły spokój umysłu jako stan, do którego powinien zmierzać człowiek, ale — i to już może do „śmiejącego się filozofa" mniej pasuje — drogę do owego stanu szczęśliwości widział jako drogę człowieka bezwzględnie wobec siebie krytycznego i w pełni za siebie odpowiedzialnego. Powiadał: „Bez miary pożąda dziecko, ale nie mężczyzna". Jak się możną łatwo domyślić, eutymia Demokryta przeznaczona była dla mężczyzn, a nie dla dzieci.