A A A

Epikur - etyka uleczająca

Znacznie bardziej indywidualistyczny był w swoich przekonaniach Epikur (342—270 p.n.e.). Był on skrajnym materialistą w widzeniu kwestii moralnych. Powracają w jego koncepcji człowieka wyraźnie demokrytejskie elementy; Epikur uważa istotę ludzką za śmiertelną wraz z duszą. Etyka Epikurejska jest całkowicie doczesna i pozostaje w ścisłym związku z jego fizyką. Jest nauką o tym, co należy wybierać i czego należy unikać, nazywa się ją nawet „nauką o wyborze i unikaniu". Przedstawienie spraw człowieka w taki sam sposób, jak sprawy atomów, zwierząt i bogów cechuje prostota i bezwzględność. Prostota ujawnia się w rozwiązaniach, natomiast bezwzględność zawiera się w części krytycznej. Umysłowe lenistwo, pycha, brak szacunku dla prawdy i skłonność do pustosłowia to były wady, które zdaniem Epikura stały na przeszkodzie ludzkiemu szczęściu.

Tradycyjnie uważa się, że etyka Epikurejska jest kontynuacją myśli Arystypa. Wydaje się jednak, że głęboka interpretacja myśli Demokryta i Epikura w książkach prof. Adama Krokiewicza rzuca nowe światło na ten dość istotny dla objaśnienia Epikurejskiej myśli moralnej problem. Otóż prof. Krokiewicz dopatruje się po-dobieństwa między Demokrytem i Epikurem w tym, że obaj filozofowie są skłonni wiązać swoje poglądy etyczne z fizyką. Arystyp zaś był przede wszystkim humanistą i choć poglądy jego są ciekawe i gruntownie przemyślane, istotnie nie ma w nich skłonności do dostrzegania jako sprawy zasadniczej miejsca człowieka w świecie fizycznych determinantów. Dzięki podkreśleniu tego właśnie związku, ujawniającego się w fizycznym schemacie etyki Epikurejskiej, można tę myśl znacznie dokładniej zrozumieć — zrozumieć też, że myśl etyczna Epikura nie ogranicza się do praktycznych, nader zresztą interesujących porad, lecz jest nieustającą pracą nad ukazaniem człowiekowi jego miejsca w świecie. A zatem powinności ludzkie przestają być czymś zależnym jedynie od decyzji jednostkowej. Powinności, obowiązek moralny, spokój duszy to są kosmiczne określenia ludzkiej kondycji. Narzuca je układ atomów, ale istnieje też możliwość takiego ułożenia atomów, które nas stanowią, aby ich układ był poprawny, a zatem — abyśmy mogli doznawać raczej przyjemności niż przykrości. Wiedza przyrodnicza jest człowiekowi potrzebna także, jeśli nie przede wszystkim, jako wiedza moralna.

Wypływały stąd określone wymagania pod adresem wiedzy przyrodniczej. Była ona potrzebna, aby uwolnić człowieka od grozy i tajemniczości świata, od lęku przed bólem i żądzą. Gdyby nie nieszczęścia, jakie ludzi prześladują, wiedza o przyrodzie nie byłaby przydatna. Skoro jednak jest - potrzebna, to w całej swojej wieloznaczności, inaczej może prowadzić do lekceważenia świata przez zbyt proste jego wyjaśnianie.

Pierwszym zadaniem wiedzy jest zwalczanie urojeń. Pełne szczęście może człowiekowi dać twórcza wiedza, ale ta nie może zaistnieć bez wiary, a wiarę z kolei daje człowiekowi wiedza. Dla fizyki fundamentalna jest wiedza, dla etyki — wiara. Dlatego też sądzę, iż obiecywanie uwolnienia ludzi od nieszczęść, które się biorą z lęku, było w epikureizmie związane z potrzebą krzewienia wiary w wiedzę. Obiecywanie uszczęśliwienia ludzi poprzez usunięcie ich lęków było „zabiegiem" krzewiącym wiarę. Naprawianie „rozstrojonych dusz" ludzi nieszczęśliwych było jakby otwieraniem ich na wiedzę, przygotowywaniem owych dusz do poznawania prawdy.